NBA
piątek, 11 marca 2011

Marcin Gortat i Tom Chambers odwiedzili polski sklep w Phoenix. Polski center pokazuje byłemu graczowi Suns nasze narodowe przysmaki, które jak widać bardzo mu smakują. O Marcinie jest coraz głośniej, a dziś jego zespół poległ z Nuggets 97-116. Marcin zanotował 14 punktów, 18 zbiórek i spisywał się głównie w pierwszej części spotkania bardzo dobrze. Więcej o tym meczu oraz innych wydarzeniach w NBA na blogu enbiej.pl.

środa, 09 marca 2011

Witam wszystkich po dłuższej nieobecności. Była ona spowodowana wyjazdem do Londynu na mecz Nets-Raptors. Relację z wyprawy niebawem wrzucę na bloga. Druga przyczyną jest mój "transfer" na enbiej.pl gdzie teraz będę pisywał relację z meczów NBA. Na blogu enbijejowo.blox.pl dalej chcę wrzucać teksty więc zapraszam serdecznie do odwiedzania tej strony aczkolwiek na pewno nie będzie to już z taką częstotliwością jak wcześniej. Zapraszam serdecznie na enbiej.pl oraz enbijejowo.blox.pl i dziękuję za dotychczasowe odwiedziny.

Tagi: enbiejpl
17:35, gladysh1 , NBA
Link Komentarze (1) »
czwartek, 03 marca 2011

Phoenix Suns (31-28) - Boston Celtics (44-15) 103-115

Na początek szybkie porównanie. Pierwsza piątka Suns w statystyce +/- -102, rezerwowi +57. Suns przegrywali w pewnym momencie już nawet różnicą 30 punktów w trzeciej kwarcie i wydawało się, że emocje w TD Garden się skończyły. Końcówka trzeciej i początek czwartej ćwiartki to jednak zryw rezerwowych Phoenix i run 18-0. W połowie czwartej kwarty przewaga Celtics wynosiła zaledwie 8 punktów i dla fanów "Słońc" pojawiła się minimalna szansa na wygraną. Szybko w swoim stylu rozwiał te nadzieje Ray Allen (19 pkt., 4-6 3PM) trafiając trójkę na 101-88.

Alvin Gentry musi poważnie zastanowić się czy dla drużyny nie byłoby lepszym zmienić w starting five Vince'a Cartera (11 pkt., 0 zb., 0 ast.) na będącego w gazie Jareda Dudleya (15 pkt., 5 zb., 2 ast., 2 prz.), który najbardziej przyczynił się do wyżejw spomnianego runu zdobywając osiem punktów dla Suns z rzędu. Drugim ogniwem z ławki był Aaron Brooks rzucając 17 punktów (6-7 FG), do których dodał siedem asyst i dał trenerowi podstawy do tego aby nie wpuszczał w końcówce meczu na parkiet Steve Nasha. Tradycyjne już ostatnio double-double zaliczył Marcin Gortat (13 pkt., 13 zb., 3 blk.).

Dużo dobrego napisałem o Phoenix teraz czas jednak przekazać prawdę jak ten mecz wyglądał szczególnie w pierwszej połowie. Celtics dominowali bezdyskusyjnie w każdym elemencie gry. Trafiali na świetnej skuteczności, fantastycznie bronili przy tak ofensywnej taktyce Suns i co najbardziej dziwi zbierali dużo więcej piłek pod koszem co przyczyniło się do dominacji w pomalowanym. Do Gortata należy mieć chyba najmniej pretensji aczkolwiek kilka razy nie zdążył wrócić z podwojenia i Glen Davis (14 pkt., 8 z.) i częściej Kevin Garnett (28 pkt., 11 zb., 2 blk., 12-14 FG) zdobywali łatwe punkty. Celtics zbierają najmniej piłek w lidze, a przeciwko Suns zanotowali aż 45 zbiórek przy zaledwie 33 "Słońc". Przyczyniła się do tego "stara gwardia" bo oprócz KG bardzo waleczny na tablicach był Paul Pierce (16 pkt., 13 zb.). Nic w tej materii nie wniósł pozyskany ostatnio Troy Murphy, który w 13 minut  zebrał dwie piłki i nie trafił ani jednego z trzech rzutów z gry. Potwierdził natomiast to co wiedzieli wszyscy, że mało jest w lidze tak "miękkich" w obronie graczy jak on.

Celtics już w pierwszej kwarcie wykorzystali słabą postawę podstawowych graczy Gentry'ego i prowadzili 11 punktami. W tym okresie gospodarze trafili 60% rzutów, a aż 18 punktów rzucili z pomalowanego w czym główna zasługa KG i Nenada Krsticia (13 pkt., 4 zb.).

Złą informacją dla fanów C's jest zejście z parkietu w końcówce "Big Baby" Davisa, który wyraźnie utykał i nie wiadomo czy nie odnowiła się jego kontuzja kolana.

 

 

środa, 02 marca 2011

Skończył się okres transferowy w lidze co nie oznacza, że zespoły nie mogą jeszcze uzupełnić swoich składów i nadać im ostateczych szlifów. Niewątpliwie taką szansę stwarza buyout czyli wykupienie przez klub kontraktu gracza, który nie mieści się w koncepcji budowania drużyny. Po takim odstąpieniu od umowy gracz rezygnuje z części naleznych mu do końca kontraktu pieniędzy, ale ma szansę trafić do teamu, który liczy na jego usługi.

Tegoroczny sezon buyoutów przyniósł pozwolił zaistnieć na giełdzie kilku całkiem znanym nazwiskom mogącym sporo pomóc głównie drużynom aspirującym do tytułu mistrzowskiego. Mike Bibby po transferze do Wizards szybko bo rozrywając ledwie dwa mecze został zwolniony. Nie musiał długo szukać klubu bo to one zgłosiły się do niego. Mówiło się, że może trafić do Lakers lub Heat. Bardziej zależało zespołowi z Florydy i doświadczony rozgrywający do końca sezonu będzie reprezentował bawry Miami. Równocześnie Pat Riley aby zrobić miejsce w składzie dla Bibby'ego zwolnił zawodzącego Carlosa Arroyo. Czy Mike okaże się brakującym ogniwem Heat? Może być o to ciężko ze względu na to iż to już nie ten sam gracz co kilka lat temu. Powolny, tracący dużo piłek i niemal nie zagrażający rywalom spod kosza. Jedynie jego skuteczność rzutów za trzy jest najwyższa w karierze (44%) i może zapewnić dwie trzy "trójki" w każdym meczu, a asystami i tak zajmują się Wade i James.

Troy Murphy rozpoczął sezon w barwach Nets. Niedawno został wymieniony do Warriors gdzie zaczynał karierę w lidze. W Oakland jednak nie był nikomu potrzebny i jego kotrakt został wykupiony. W kolejce po białego silnego skrzydłowego szybko ustawił się spory sznurek zainteresowanych klubów. Najbardziej zdeterminowani byli Celtics, którzy pozbyli się ostatnio Kendricka Perkinsa i wobec niepewności co do zdrowia kolan panów O'Neal potrzebny był ktoś kto da choć troszkę siły pod koszem. Trudno jednak liczyć na to, że Murphy okaże się wielkim wzmocnieniem na wagę tytułu ponieważ od zawsze "słynął" raczej z miękkiej gry pod tablicami i wyróżniał się jedynie dobrym rzutem zza łuku.

Innymi graczami, którzy podpisali kontrakty z nowymi zespołami po wcześniejszym buyoucie są:

Jarred Jeffries zwolniony przez Rockets trafił do Knicks czyli zespołu, któy oddał go pół roku wcześniej.

Rasual Butler związał się z Bulls po wcześniejszym rozwiązaniu umowy z Clippers.

Kontrakty rozwiązali jeszcze Corey Brewer mogący trafić do Spurs, Mavs lub Celtics i Kellena Azubuike . Obaj zostali wykupieni przez NYK.

Al Thornton dołączył do drużyny Warriors po zwolnieniu z Wizards.

Gomaster